hospicjum przed

Autostopem do Holandii

Dzień 1:
1200km
8 stopów

Znowu to samo. Powtarzane od tygodni hasło – „Autostopem na Antarktydę” wbiło mi się do głowy, a jak przychodzi co do czego, to podróż zaczynam na wylotówce, na gdańskich Szadółkach.

Jednak w samym rozpoczęciu podróży było coś niezwykłego. W przeciwieństwie do startu rok temu, gdzie Tata po prostu podrzucił mnie na rogatki i zacząłem łapać, tym razem na wyjeździe z Gdańska czekała na mnie cała świta. Dziennikarze, fotografowie oraz przedstawiciele Fundacji i Hospicjum. Istny cyrk, więc uczciwie mówiąc, początkowo średnio mi się podobało, ale niestety, jeśli robi zbiera się 100 tysięcy, to trzeba to medialnie nagłośnić. Trzydzieści minut pozowania z kciukiem i kartonem pod każdym możliwym kątem jest w to wliczone.

Czytaj więcej

Pakowanie

Podróży czas start

Chciałem ruszyć w podróż ze świadomością, że nic nade mną nie wisi, ale się nie udało. Magisterka miała być napisana i jest. Gorzej było z obroną. Nie, nie oblałem. Obrony nie było i kolejny termin dostałem trzy tygodnie później. Szybka kalkulacja – warunek, czy odwlekanie podróży i podjąłem decyzję. Płacę warunek za seminarium i bronię się w czerwcu, a w podróż ruszam planowo.

Byłem zły jak diabli, bo mentalnie już się nastawiłem, że jadę „na czysto”, ale cytując ministra Sienkiewicza „… … i kamieni kupa”. Plus jest taki, że wciąż mam status studenta. Wróć! Plus jest taki, że wciąż mam podbitą legitymację i 50% zniżki! No i byłoby zbyt pięknie, gdyby w życiu wychodziło dosłownie wszystko.

Czytaj więcej

Creatice concept image of setting sun reflected in still lake wa

Pasja, to szczęście

Przygotowując ten wpis, zacząłem od sprawdzenia słownikowej definicji słowa „pasja” i aż parsknąłem śmiechem. Według Słownika Języka Polskiego jest to „wielkie zamiłowanie do czegoś”. Nie wiem, czy to nieścisłość, czy niewystarczające bogactwo naszego słownictwa, ale coś sprawiło, że brzmi to strasznie sucho. Nie, moi drodzy, pasja, to coś wielkiego.

Czytaj więcej

Autostopem dla hospicjum

Nie, tym razem nie miałem tak oryginalnego pomysłu na projekt podróżniczy jak rok temu. Nieco zmieniłem idee. Postanowiłem, że połączę podróż autostopem, opisywanie jej i filmowanie, z bezpośrednią pomocą dla potrzebujących. Padło na najmłodszych w mojej małej ojczyźnie – Gdańsku, a dokładniej na Fundację Hospicyjną i Fundusz Dzieci Osieroconych.

Czytaj więcej

IMG_20140524_075322795_HDR

Głupi fejm

Od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy przygotować ten wpis, czy może jednak olać sprawę i się niczym nie przejmować. Podjęcie decyzji ułatwiło mi przypadkowe znalezienie w sieci dyskusji o tym, że mam parcie na szkło i lansuję się na „króla autostopu”. Tym samym, w napływie irytacji, przygotowałem te parę słów dla wszystkich przysłowiowych, internetowych hejterów oraz tych, którzy z utęsknieniem czekali na kolejny wpis na blogu.

Czytaj więcej