Archiwa tagu: dlaczego warto podrozowac

28 marca 2014

Dlaczego podróżniczka to kiepski materiał na żonę?

Podróżniczka. Pomyślałby kto, że każda wgląda niczym Martyna Wojciechowska, ale nie. Okazuje się, że podróżniczka wcale się nie maluje, albo robi to naprawę skromnie. Nogi też  pozostawiają wiele do życzenia. Prawie zawsze posiniaczone i zadrapaniami z dołu do góry.

Oktawia - autostopem po Azji.

Oktawia – autostopem po Azji.

Podróżniczka. Zaprosisz taką na obiad, to rozmowa po chwili zejdzie na potrawy jakie jadła w podczas Erasmusa lub ostatniej podróży stopem do Grecji, wypadu w góry pod namiot, czy do Finlandii. O przygodach, które miała opowiada z taką pasją, że nie zwraca uwagi na Twój potężny, błyszczący zegarek, który kupiłeś za równowartość dwóch pensji, ani na spinki do mankietów z brylantami. Gdy tylko uda Ci się w końcu dojść do głosu i zaczynasz opowiadać o ostatnich imprezach lub nowym aucie, to nawet nie ukrywa, że ją to nudzi. Z grzeczności zapyta ile kosztowało (a kosztowało równowartość dwuletniej pensji), a następnie z zażenowaniem wylicza ile można by za to podróżować.

Czytaj więcej

13 lipca 2013

Najczęstsze wymówki

Piszę ten post w sumie pod wpływem chwil. Jest piątek wieczór, brzydka pogoda, więc pakuję ostatnie graty przed podróżą, w którą ruszam w tym tygodniu.

Kompletując rzeczy, naturalnie przechodzą mi przez głowe pytania, taki myślotok.„Po co to robisz?” „Czy nie lepiej Ci będzie spędzić wakacje w miescie?”.” Czemu sam?” „4 miesięczna podróż autostopem do Azji? Masz poprzewracane we łbie!”

I zacząłem się zastanawiać co powstrzymuje innych od robienia tego samego? Przecież nie pieniądze? Czyżby strach? A może brak wiary we własne możliwości? Podróżowanie kiedy jest się młodym jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, które mogą się nam w życiu przytrafić, więc dlaczego tak mało osób chce poznawać świat?

Pieniądze.

Najczęstsza wymówka. „Nie stać mnie”, „Na Zachodzie jest za drogo”.

Wymówka, której nie cierpię. Podróże są tanie. Wycieczki są drogie. Żeby ruszyć w podróż wystarczy plecak, śpiwór, namiot i kciuk. Zapytajcie kogokolwiek, kto kiedyś podróżował autostopem, ile wydał. Gwarantuję Wam, że mówimy o kwotach, mniejszych niż koszty utrzymania w Polsce. W momencie, gdy nie płacimy ani za transport ani za noclegi, ograniczamy największe wydatki. Jedyne co zostaje to jedzenie. Jedzenie, które często podróżując autostopem dostaje się od przypadkowych ludzi, nie jako gest litości, ale jako gest dobroci. Każdy kto kiedykolwiek podróżował małym kosztem, powie Wam, że nic tak dobrze nie smakuje jak pomarańcze zerwane z drzew w Hiszpanii czy jabłka na Ukrainie. Dlatego przestańcie powtarzać, że podróże są drogie, bo nie są.

Rodzice.

„Jestem za młody, nie puszczą mnie”, „Jestem dziewczyną, to niebezpieczne” .

Jasne, masz 16 lat, to wyrywanie się za granice, jest nieodpowiedzialne. Ale jeśli codziennie, prostymi gestami, zaczniesz ich stopniowo przekonywać o swojej samodzielności, to w końcu zdadzą sobie sprawę, że jeśli ruszysz dalej, to dasz radę. Nie ma nic gorszego niż, skok na głęboką wodę i powrót z płaczem i zwalanie winny na wszystko dookoła.

Jesteś dziewczyną.

To nie wymówka, to powód do dumy. Często jest tak, że dziewczyny nie dość, że sobie lepiej radzą, to są po prostu ostrożniejsze. W podróży nie ma nic lepszego niż zdrowy strach, który trzyma nas w ryzach. Podróże samotnej kobiety są ryzykowne, bo wiadomo, że faceci, to świnie, ale jeśli nie możesz znaleźć koleżanki, z która możesz podróżować, to znajdź faceta co ma jaja we właściwym miejscu i podróżuj. Lub sama. Znam kobiety, które przez lata błąkają się po Azji odwiedzając takie miejsca jak np. Afganistan. Bycie piękną nie jest wymówką.

Co z moim chłopakiem/dziewczyną?

Jeśli kocha, to poczeka, a jeśli odejdzie, to nie był tego wart. Prawdziwe związki nie polegają na wzajemnym ograniczaniu się, tylko wspieraniu siebie w realizacji swoich marzeń, dlatego jeśli nie jesteś gotowa, żeby jechać w podróż, ale robi to Twój chłopak, to nie besztaj go, nie skreślaj, tylko bądź dumna, bo podróżnicy to z reguły osoby nieprzeciętne, a z każdej podróży wracają mądrzejsze. Jeśli natomiast Twoja dziewczyna podróżuje, a Ty siedzisz w domu, bo nie jesteś gotowy, to się zastanów, kto ma jaja w tym związku.

Mam pracę, nie mogę jej rzucić!

Możesz. To po pierwsze. Jeśli naprawdę pragniesz podróżować, to po prostu to zrób. Jeśli jesteś w stanie sam sobie poradzić w podróży, to tym bardziej poradzisz sobie ze znalezieniem pracy po powrocie. Prawda jest taka, ze pracodawcy o wiele chętniej zatrudniają ludzi z konkretną pasją, więc odważ się i wyjedź, zwiedzaj, poznawaj. Młodym jest się tylko raz, a z każdym rokiem będziemy mieli zarówno więcej do stracenia jak i mniej do zobaczenia. Dlatego nie wmawiaj sobie, ze jesteś już „za stary na takie rzeczy”. Zastanów się co chcesz wypominać za kilka lat? Wakacje all inclusive w Egipcie i alkoholizacje co noc?

Brak odwagi.

Wmawiaj sobie to dalej, a nigdy nic nie osiągniesz. Podróżując jesteśmy jedynymi co siebie oceniają i wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas. Jeśli boisz się podróżować, to po ludzku boisz się żyć. Jeśli ruszysz w podróż, to wybór jest prosty albo zaciskasz zęby i walczysz, albo poddajesz się i wracasz do domu. Podróże kształtują charakter w sposób jaki sobie nawet nie wyobrażacie. Czasami zdarzają się momenty, że leje, wieje, jest zimno, nie ma gdzie się rozbić, a na dodatek jesteśmy ufajdani z góry na dół. Ale właśnie wtedy, gdy jesteśmy na dnie pod dwoma metrami mułu zaciskamy zęby i jakoś sobie radzimy. To nas kształtuje. Kształtuje nas umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu i nie poddawanie się. Więc jeśli masz się za tchórza, to jedź i się sprawdź, a nie oceniasz się, bo wierzysz w strachy w szafie.

Myślenie o tym co może się stać jest bezsensowne. Ktoś mądry powiedział kiedyś, że 90% naszych obaw dotyczy rzeczy, które nigdy się nie wydarzą, dlatego gadanie „Okradną/zgwałcą/zabiją Cię” jest bezcelowe. Prawdopodobieństwo wypadku czy napadu w Polsce jest takie same, jak nie większe, niż w innych krajach. Zresztą prawda jest taka, że ludzie z natury są dobrzy, tylko media wyolbrzymiają problem przemocy, bo ta się lepiej sprzedaje i dlatego mamy poczucie, że żyjemy w niebezpiecznym świecie

Największym problemem w zrobieniu tego pierwszego kroku w kierunku podróży nie jest strach przed nią, co lenistwo. To właśnie przez tak zwana prokrastynację, czyli skłonność do odkładania wszystkiego na później tracimy, to co jest bezcenne, czyli czas. Dni wymówek przekładają się w miesiące, a miesiące w lata. I nagle dochodzicie do momentu kiedy już macie zbyt dużo zobowiązań (rodzina, praca, kariera). Czym podróznicy różnią się od innych? Właśnie tym, że w pewnym momencie wyszli z domu i zachłystneli się przygodą. A gdy już raz się zacznie, to nie sposób przestać.

Dlatego kończąc zarówno pakowanie jak i ten tekst, życzyłbym Wam wszystkim wsparcia jakiego osobiście doświadczyłem, bo właśnie to jest najważniejsze. Problem strachu i pieniędzy zawsze można pokonać. Najtrudniejsze z tego wszystkiego jest radzenie sobie w pojedynkę, ale jeśli naprawdę wierzycie w siebie i wierzą w Was też Wasi bliscy, to wszystko uda się na 100%.

travelyoung-copy