Archiwa tagu: kim jest podroznik

DSCN0178
14 kwietnia 2014

Pokochaj podróżnika

Pokochaj podróżnika, bo prawdziwych facetów zostało już niewielu. On nie nosi rurek, nie wie czym są zerówki i potrafi przeżyć bez „mamusi” kilka miesięcy w obcym kraju. Bez problemu naprawi Ci cieknący kran, odetka kolanko pod zlewem, zrobi podstawowe rzeczy w aucie bez cotygodniowej wizyty w warsztacie. Twój tata go polubi, bo podróżnik wie, że teraz on będzie za Ciebie odpowiedzialny. Nie pozwoli, żeby ktoś Cię obrażał, a Twoje bezpieczeństwo będzie jego priorytetem. Gdy będzie trzeba stanie w Twojej obronie, ale też będzie pamiętał, żeby otwierać przed Tobą drzwi i przytulić jak będziesz miała cięższy dzień.
OLYMPUS DIGITAL CAMERAPokochaj podróżnika, bo cieszy się z rzeczy małych. Z codziennego uśmiechu, gdy rano się budzisz szczęśliwa i przelotnego pocałunku na pożegnanie, gdy wychodzisz z domu. Pokochaj go, bo zwiedził kawał świata, więc widział prawdziwą biedę i ubóstwo. Ludzi mieszkających w szałasach bez prądu i wody, a witających drugiego człowieka jak brata. Podróżnik wie, że życie bez Rolex’ów czy Mercedesów może być wypełnione miłością i dobrocią.

Czytaj więcej

28 marca 2014

Dlaczego podróżniczka to kiepski materiał na żonę?

Podróżniczka. Pomyślałby kto, że każda wgląda niczym Martyna Wojciechowska, ale nie. Okazuje się, że podróżniczka wcale się nie maluje, albo robi to naprawę skromnie. Nogi też  pozostawiają wiele do życzenia. Prawie zawsze posiniaczone i zadrapaniami z dołu do góry.

Oktawia - autostopem po Azji.

Oktawia – autostopem po Azji.

Podróżniczka. Zaprosisz taką na obiad, to rozmowa po chwili zejdzie na potrawy jakie jadła w podczas Erasmusa lub ostatniej podróży stopem do Grecji, wypadu w góry pod namiot, czy do Finlandii. O przygodach, które miała opowiada z taką pasją, że nie zwraca uwagi na Twój potężny, błyszczący zegarek, który kupiłeś za równowartość dwóch pensji, ani na spinki do mankietów z brylantami. Gdy tylko uda Ci się w końcu dojść do głosu i zaczynasz opowiadać o ostatnich imprezach lub nowym aucie, to nawet nie ukrywa, że ją to nudzi. Z grzeczności zapyta ile kosztowało (a kosztowało równowartość dwuletniej pensji), a następnie z zażenowaniem wylicza ile można by za to podróżować.

Czytaj więcej