Wyprawy

azja

Zycie w sierocincu  codziennie zaczyna sie o 6.00, wiec nie mialem wyjscia i zostalem wyciagniety z namiotu przez krzyczace dzieci „Techacher sleepingo no!”. „Nie ma zmiluj, trzeba wstac.” - pomyslalem i wzbudzajac niemala sensacje, wszedlem z namiotu. (czytaj dalej…)

bliski_wschod

Pobudka o 9 rano, sniadanie z rodzinka i spisywanie wszystkich kontaktow oraz hasel, tak na wszelki wypadek. O 11  bylem juz spakowany i jedyne co  pozostalo do zalatwienia, o pojechac do  sklepu po markery i baterie, ktorch nie  zdazylem kupic dzien wczesniej. Dzieki  uprzejmosci Taty, stopa zaczalem lapac  az w miejscu gdzie konczy sie  Obwodnica Poludniowa. Znalazlem karton, pozegnalem sie i zaczalem lapac. Pierwszy samochod juz po 15 min. Czarne BMW. Pelen watpliwosci i lekko zdziwiony (takie auta z reguly nie zabieraja autostopowiczow) wsiadam. Jak tylko otworzylem drwi poczulem glowny powod dobrego serca kierowcy. W powietrzu unosila sie won skislej wodki z domieszka swiezo otwartego piwa i dymu papierosowego..(czytaj dalej)

europa_polnocna

 I znowu kolejny rok spędzam wakacje na autostopie. Jaram się okrutnie , ale nie będę się rozwodził z wstępem tak jak rok temu. Ogólnie dzień do szałowych nie należał.Najpierw przemieszczałem się busem z Gdańska do Suwałk, do którego ledwo się zmieściłem, bo na Wschód jechały niesamowite tłumy. Mało tego – usiadłem obok starszej babuni, która już na początku podróży ściągnęła buty i niósł się niesamowity fetor.Dodatkowo siedziała za mną dwójka nadpobudliwych dzieci, które co chwile chciały w coś grać…(czytaj dalej)

europa_zachodnia

Z Gdańska wyjeżdżałem o 22.30. Brat zwiózł mnie do Wrzeszcza na pociąg
i jazda do Wrocławia.Pociąg jak to pociąg w wakacje – cały zawalony i w każdym przedziale napchane ludzi. Ale idę i pcham się z tymi moimi dwoma plecakami (jeden mniejszy na klacie, a drugi 120l na plecach).W drugim wagonie nagle patrzę i nie wierze – tylko dwie osoby, wiec wskakuje. Grzecznie pytam się czy można, ale mimo całego mojego
uroku osobistego i powalającej aparycji w odpowiedzi słyszę
jedynie zezwalające burkniecie…(czytaj dalej)

europa_poludniowa

Był to mój pierwszy raz, więc nie znałem ani reguł, ani problemów, ani kwoty pieniędzy,jaką wydam. Pierwszą osobą , której się zapytałem czy chce jechać była moja dziewczyną Paulina, ale stwierdziła, że nie jest gotowa na takie wojaże. Poza tym miała już wykupioną wycieczkę autokarową.Obdzwoniłem znajomych i okazało się, że była jedna chętna.Dziewczyna , którą widziałem wcześniej raz w życiu na oczy (później okazała się moją całkiem niedaleką kuzynką) – Ula. Decyzja, że jedziemy zapadła praktycznie z dnia na dzień i już po czterech dniach umówiliśmy się we Wrocławiu, gdzie postanowiłem rozpocząć mojego pierwszego autostopowego tripa w życiu…(czytaj dalej)

0 komentarzy dodanych:

Dodaj komentarz