Wyścigi autostopowe
25 marca 2014

Wyścigi autostopowe

Majówka już za miesiąc, więc powoli wypadałoby ją zacząć planować. Co robić? Gdzie pojechać? A przede wszystkim – jak spędzić ją w miarę tanio i przeżyć niezapomnianą przygodę?

 Wszystkim tym, którzy chcieliby zacząć swoje podróże autostopem polecam tzw. „Wyścigi autostopowe”. W Polsce jest ich kilka i co roku zyskują coraz większą popularność.

 Zawody startują z Sopotu, Olsztyna, Warszawy, Wrocławia, Krakowa oraz Gliwic. Praktycznie we wszystkich przypadkach wygląda to mniej więcej podobnie.

Zapisy są ogłaszane z dużym wyprzedzeniem i obowiązuje zgłoszenie w postaci opłacania opłaty startowej. Te wahają się od 20zł do 40zł za osobę (można startować wyłącznie w parach). W pakiecie startowym z reguły dostaje się formularz dla kierowców i gadżety wyścigu (przeważają koszulki).

Uczestnicy wszystkich wyścigów spotykają się na linii startu, a następnie, w zależności od dystansu, mają od dwóch do czterech dni czasu na dotarcie do mety. W tym roku wygląda to tak:

Terminy wyścigów

Na mecie zawsze organizowany jest kemping i spotkanie wszystkich uczestników. Jest to świetna okazja do wymiany wrażeń, poznania nowych ludzi i podsumowania majówki w postaci ogniska lub imprezy.

tabelka 2

Czemu warto? Przede wszystkim z powodu podanego wyżej, czyli poznania mnóstwa pozytywnie zakręconych ludzi z pasją. Wprawdzie zawody są nazywane wyścigami, ale to kto dojedzie pierwszy na metę nie ma znaczenia. Ba, z reguły pary które dojechały na metę pierwsze, mają najmniej przygód, bo nie mieli na nie czasu. Dużo bardziej niż to, kto dojedzie na metę pierwszy liczą się przygody, osoby i miejsca, które zobaczycie po drodze. Znam przypadki ludzi, którzy w zeszłym roku, zamiast jechać z Sopotu prosto do Dubrownika, zahaczyli jeszcze o Wiedeń, a na mecie zameldowali się jako jedni z ostatnich.

 Zdecydowanie warto pojechać, jeśli nigdy nie jechaliście stopem. Już pomijam, że począwszy od startu, gdzie na trasę ruszycie z dziesiątkami, jeśli nie setkami innych stopowiczów, to później na każdej kolejnej stacji będziecie spotykać kolejnych, być może też z innych wyścigów. Każda ze spotkanych osób na pewno wymieni się z Wami doświadczeniami oraz wiedzą, które sprawią, że gdy przyjdą upragnione wakacje nie będziecie się bali, czy wahali, jechać stopem dużo dalej.

 Co polecam?

Zależy czego szukacie i gdzie chcecie jechać, bo każdy z wyścigów ma coś ciekawego do zaproponowania. Niżej pozwoliłem sobie na ich subiektywną ocenę na podstawie informacji znalezionych w internecie.

III Kortowskie Zawody Autostopowe

OlsztynJedyny na całej liście wyścig lokalny. Jeśli ktoś ma mało czasu, a co ważniejsze chciał wyskoczyć gdzieś na weekend, to polecam właśnie ich. Impreza organizowana jest przez ekipę AKT Olsztyn, którą miałem okazję poznać, więc gwarantuję super ludzi. Jedynym minusem jest konieczność osobistej wpłaty w siedzibie AKT. No i można byłoby zainwestować w koszulki. Tanio, dobrze, lokalnie i finał w Wiśle pod skocznią. Zapisy do 23 kwietnia, w poniedziałki i środy w godzinach 19.30-20.00 w AKT Olsztyn. Link do wydarzenia na fb.

PoliCZARNOGÓRA

gliwiceImpreza organizowana przez ekipę studentów, którzy ledwo pamiętając informatykę z liceum (przyznają się bez bicia, że spędzali lekcje grając w Pikachu Volleyball) stworzyli prostą, ale jasno przedstawiającą wyścig stronkę. Minusem może być trochę krótki czas na dojechanie. Tivat jest odległy od Gliwic o blisko 1500km, więc trzeba liczyć te dwa dni na podróż. Z drugiej strony polecam obejrzeć miejsce, gdzie znajduje się linia mety. Jest absolutnie magiczne, więc nie zdziwię się, jak wszyscy będą jechać jak najszybciej, żeby właśnie tam spędzić majówkę. Mało tego, ekipa organizująca wyjazd przygotowała tzw. „Przydatne info” traktujące o tym ile czego można wwieźć do Czarnogóry oraz jak kształtują się ceny na miejscu. I najlepsze we wszystkim jest to, że nie ma nacisku na „kto pierwszy ten lepszy”. Bez zadęcia informują, że zwycięzcy przysługuje uścisk dłoni. Wielki plus. Zapisy trwają tutaj!

Autostop Race

walencjaSponsorzy, nagrody, koncerty, imprezy, szalejące internety i Wenecja. Najbardziej profesjonalnie organizowana impreza ze wszystkich wyścigów autostopowych. Ekipa z wrocławskiego BITu już szósty raz wzięła się do roboty i robią to dobrze. Jedyną obawą może pozostawać sposób, w jaki ogarną tysiąc osób, które co roku startuje. Swoją drogą polecam przejść się w dniu startu na stację Orlenu na Bielanach. Wielki plus za wykonaną pracę, zaangażowanie, profesjonalizm, a przede wszystkim wybór miejsca i terminu. Najpierw wyścig, a później każdy ma jeszcze całą majówkę na stopowanie po słonecznej Hiszpanii. Uwaga! Zapisy ruszają 30 marca i w zeszłym roku wszystkie miejsca zostały zarezerwowane w 8 min! Czekaj na swoją szansę tutaj

Krakostop

krakostopChciałoby się powiedzieć – „Zwykły wyścig”, ale o żadnej z podróży autostopem nie można powiedzieć, że będzie zwykła. Wybór miejsca fantastyczny, bo Chorwacja jest chyba najlepszym miejscem na pierwszą podróż autostopem. Jedyne, do czego można się przyczepić czas jaki potrzebujemy, żeby znaleźć koszty wyjazdu oraz campingu. Gratulacje za pomysł z powrotnym autokarem dla leniwych lub mających mało czasu :) Ciekawie prowadzony fanpage i mnóstwo zadowolonych uczestników ze wcześniejszych edycji. Zapisy trwają tutaj!

Wyścig Autostopem

poznanWszystko jasne i zrozumiałe. Wydarzenie organizowane przez ekipę z addicted2fun, którzy robią tego typu imprezy profesjonalnie. Amsterdam, jako miasto jest ekstra, ale już jako meta wyścigu autostopowego, zwłaszcza z Poznania już niekoniecznie. Jedna, oczywista trasa prowadzi do tego, że nikt nie będzie kombinował z drogami i cały ruch skupi się na A2. Tłumy na stacjach benzynowych gwarantowane. Poza tym wszystko jak najbardziej na plus. Holandia, więc co niektórym na pewno będzie wesoło ;) Zapisy tutaj.

Autostop Challenge

wawaNajwiększy plus, to pomysł. W przeciwieństwie do innych wyścigów nie ma jednego miasta, ale kilka. Zabawa polega na odwiedzaniu poszczególnych aglomeracji i wykonywaniu zadań, za które są przyznawane punkty. W tym roku trasa prowadzi z Warszawy przez Pragę do Wiednia. Niestety, dalej trochę minusów. Strona nieaktualizowana od zeszłego roku i brak na niej jakichkolwiek aktualności. Począwszy od ceny przez szczegóły zawodów na terminie i sposobie zapisów kończąc. Poszukałem na Facebooku, ale tam niestety ostatnio wrzucają jedynie informacje o sponsorach oraz konkursach niekoniecznie związanych z autostopem. Został im już tylko miesiąc, ale może się wyrobią. Fanpage zawodów.

XVII Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe (Edytowane 2.04.2014)

mmaNajstarsza tego typu impreza w Polsce i aż przykro przyznać, że na tle innych wypada słabo. Wprawdzie wybór miejsca bardzo fajny, ale reszta kuleje. Strona internetowa od zeszłego roku jak stała tak stoi. Na fanpage informacji jak na lekarstwo, poza tym, gdzie w tym roku znajduje się meta. Zamiast tego mnóstwo informacji i linków do stron patronów medialnych. Pewnie w momencie, gdy ogłoszą zapisy i tak się listy zapełnią, bo przez lata byli jedynym wyścigiem, ale konkurencja nie śpi. Link do fanpage.

(Edytowane 2.04.2014)
Strona mistrzostw już działa, a od 1 kwietnia trwają zapisy. Kwota wpisowego to 25PLN od osoby, koszty campingu to 8,5 EUR/os za pierwszą noc, 7,5 EUR/os za drugą noc i 6,5 EUR/os za kolejne noclegi. Więcej informacji na https://www.facebook.com/mmautostop.

Jeśli macie chwilę, to dajcie znać w komentarzach, gdzie byliście oraz jak Wam się podobało!: ) Każda opinia mile widziana.

Szerokości!

14 komentarzy dodanych:

  1. Super artykuł, ale chciałbym kilka rzeczy sprostować a propos wyścigu z Gliwic! :)

    - Cena za camping to 2,5 do 5 euro za osobę (w zależności jak długo się zostaje).

    - W zestawie też są różne bzdury oprócz samej koszulki :)

    - Zapisy już zamknięte.

    - Na dojazd są 4 dni (do 29.04. są klasyfikowane pary).

    - Oprócz uścisku dłoni też coś będzie!

    Pozdro!

    1. Właśnie ogarnąłem, ze zapisy się zamknęły dosłownie godzinę temu :)
      Dajcie znać jak jednak ktoś się wycofa, bo na pewno będą takie osoby :)
      A resztę jutro edytuję :)

    1. ruszają 30 marca o godzinie 23:59 czyli tak jakby w nocy z niedzieli na poniedziałek ;) bardzo proszę o poprawienie błędu w notce :)

    1. Ja nie jestem studentem a udało mi się zapisać na KrakoStop do Chorwacji. ogranicznik jest 120 par, a nam nadali 89. wiec nie wiele zostało jeśli w ogole coś zostało

    2. Z tego co wiem, to wyścig do Amsterdamu jest dla wszystkich, którzy skończyli 18 lat.

      Sama wybrałam właśnie ten wyścig, bo trasa jest krótka i zostanie więcej czasu na pobyt już na mecie, majówka najdłuższa nie jest.
      Wcześniej byłam na Summer Race, jechaliśmy do Barcelony. Jechałyśmy długo, ale za to z iloma przygodami! :)

    3. na Auto Stop Race mogą jechać osoby między 19 a 30 rokiem życia ;) zapraszamy! zaznaczam, że jedna osoba z pary musi być studentem.

  2. Ja jadę na XVII MMA :)
    Zapisy trwają- koszt 50zł/para do 15.04.; 70zł/para od 16.04. I w zestawie nie ma koszulki, można ją kupić oddzielnie.
    Tak przy okazji – szukam pary :D Może tu kogoś znajdę…

  3. W tym roku byłam pierwszy raz w podróży autostopem, właśnie na Autostop Race. Niesamowici ludzie, miejsca, przygody, pot, śmiech i czasem łzy podczas trasy. Ale wszystko to potrafią wynagrodzić ludzie których spotykasz na stacjach, na bramkach przy autostradach czy w polach! To jest piękne! Setki ludzi w niebieskich koszulkach, mających ten sam cel co Ty, dotrzeć w to jedno miejsce, bawić się, szaleć,poznać,zobaczyć! Kierowcy- zresztą bardzo sympatyczni, poznawanie ludzi, historii, oglądanie zakątków o których nie masz pojęcia- to wszystko dzięki tym ludziom którzy nie wiedząc kim jesteś zabierają cie do swojego samochodu i wiozą dziesiątki a czasem setki kilometrów ze sobą, abyś mógł spełnić swoje marzenie, dotrzeć na metę. Wspomnienia są naprawdę niesamowite, do tej pory kiedy oglądam zdjęcia, filmiki… człowiek się uśmiecha, czasem łezka się w oku zakręci.

    Naprawdę polecam wszystkim te wyścigi,organizacja, ludzie… to jest piękne, To jest życie!:)

  4. czy ktoś wie może, czy w takich wyścigach moża używać yanosik autostop? (to konkurent blablacar) tylko nie używając opcji planowania tej podróży z wyprzedzeniem tylko stać przy ulicy i na bieżąco mieć uaktywniony swój profil. jechał ktoś tak z aplikacją? nigdy jeszcze nie miałam okazji brać udziału w wyścigu, ale chcę w przyszłym roku.

Dodaj komentarz